Ja to raczej widzę jako puszczenie wodzy fantazji jeśli chodzi o fabułę ZARAZ PO końcu Warcrafta 3 (a właściwie po końcu dodatku). Tu jest duże pole do popisu. Bo szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie sesji Wara bez Arthasa, Thralla, Tyrande, Malfuriona, Vashj czy Kael'Thasa... a już w ogóle nie widzę tego świata bez krwawych elfów i nag przede wszystkim (Dranei mogę sobie odpuścić lekką ręką, bo sposób pojawienia się tej rasy w Warcrafcie tak pasuje do uniwersum że aż ręce opadają ).
PS. Jak nie chce wam się pisać mojego nicku w całości to wystarczy "Jeden" albo "Nerghal" (ten drugi mam ustawiony jako tytuł).
Jest pewien pomysł, nie chcę na razie zdradzać szczegółów, chciałam tylko zapytać, na grę w jakich realiach byłoby najwięcej chętnych:
1. Sztampowe fantasy (smoki, etc)
2. Dark fantasy
3. steampunk
4. alternatywna historia
Ależ proszę:
sztampowe fantasy to D&D - smoki, królewny w wieżach, rycerze w lśniących zbrojach i elfi magowie
dark fantasy to Monastyr - to co wyżej, ale w klimacie wojny, zepsucia, zła i chaosu.
steampunk to Wolsung - duże i skomplikowane maszyny napędzane parą. Polecam film Bardzo Dziki Zachód jako materiał poglądowy.
historia alternatywna - coś gdzieś poszło grubo nie tak, na przykład przegraliśmy bitwę pod Grunwaldem. I cała dalsza historia idzie w diabły. Wygodne dla osób, które, tak jak ja, nie znają daty chrztu Polski
Dobra. Pomysł. Właściwie trzy.
Pierwszy - Hunter: the Vigil.
Drugi - Mutants & Masterminds. Chociaż kilka osób już stwierdziło, że nie zna, więc.
Trzeci - Zombie survival. Bezsystemowo.
A teraz czas na tradycyjne "I znowu sesja padnie".
Jestem jak najbardziej za! Własnie mi po głowie chodziło żeby w coś takiego zagrać w ostateczności zrobić...
_________________ "Gniew jest darem"
Corvus: Co to jest duże, okrągłe i nienawidzi Nosala?
"Niewiedza i strach, oto są kamienie węgielne wszelkich religii" Sade
Jeśli o drugiego to zdecydowanie Zombie Survival... z tym że pytanie z jakimi zombie? Tradycyjnymi (wolno człapiące rozlatujące się kupy mięcha a'la Resident Evil) czy "nowoczesnym" (biegające, super-wściekłe trupy a'la Świt Żywych Trupów?). Ja osobiście wolałbym te pierwsze, a już szczególnie sesję w uniwersum Resident Evil (którą zresztą sam proponowałem)
Tak... tradycyjne zombie miałem na myśli. Co do RE, mógłbym, choć nie jestem pewien jak by to wyszło. Szczególnie grupowo.
Ale coś by się wymyśliło, jeśli większość stwierdzi że RE > zwykły zombie survival.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum